Opisy gg
Wiec szybko dodaje :
- Wciąż na tym samym cmentarzu ?
Pomiędzy ambasadami USA i CCCP zorganizowano wymianę sekretarek. Po dwóch tygodniach amerykańska sekretarka pisze depesze do swoich:
"Moi drodzy, tu jest okropnie. Zero automatyzacji, ciągle robię czaj szefowi, a spódnicę to dostałam taką długą, ze ledwo chodzę".
W tym samym czasie wędruje depesza do Rosji:
"Moi drodzy, tu jest okropnie. Wszędzie te komputery, światełka, guziki, nie mam co robić, nudzę się.
Podchodzi policjant i pyta: - Która z was prowadziła? - Nie wiemy! Obie siedziałyśmy na tylnim siedzeniu... - Dlaczego blondynki są lepszymi kierowcami niż mężczyźni? - Bo blondynki troszczą się o samochód jak o swoich mężczyzn, a mężczyźni obchodzą się z samochodami jak ze swoimi blondynkami! W kosmos wysłano małpę i blondynkę. Obie dostały koperty z zadaniami. Instrukcja opisy gg małpy brzmiała: "Włączyć akumulatory, nacisnąć przycisk, przeprowadzić badania".
Gdyby był ozdobą, to by go nosiła na wierzchu, a gdyby był ciężarem, to by go nosiła na plecach! Kierowca podwodzi blondynkę. W pewnej chwili mówi: - Ale będzie heca, jak zajadę do Warszawy z dziewczyną w ciąży! - Ale ja nie jestem w ciąży! - Ale my nie jesteśmy jeszcze w Warszawie... Blondynkę w samochodzie zatrzymuje policjant. - Proszę dowód! - A co to jest? - Taki dokument stwierdzający kim pani jest. - Aha. Hotele Farmerka pracowita laicko stwierdza blaszane cuda.
Podchodzi policjant i pyta: - Która z was prowadziła? - Nie wiemy! Obie siedziałyśmy na tylnim siedzeniu... - Dlaczego blondynki są lepszymi kierowcami niż mężczyźni? - Bo blondynki troszczą się o samochód jak o swoich mężczyzn, a mężczyźni obchodzą się z samochodami jak ze swoimi blondynkami! W kosmos wysłano małpę i blondynkę. Obie dostały koperty z zadaniami. Instrukcja opisy gg małpy brzmiała: "Włączyć akumulatory, nacisnąć przycisk, przeprowadzić badania".
Gdyby był ozdobą, to by go nosiła na wierzchu, a gdyby był ciężarem, to by go nosiła na plecach! Kierowca podwodzi blondynkę. W pewnej chwili mówi: - Ale będzie heca, jak zajadę do Warszawy z dziewczyną w ciąży! - Ale ja nie jestem w ciąży! - Ale my nie jesteśmy jeszcze w Warszawie... Blondynkę w samochodzie zatrzymuje policjant. - Proszę dowód! - A co to jest? - Taki dokument stwierdzający kim pani jest. - Aha. Hotele Farmerka pracowita laicko stwierdza blaszane cuda.