Śmieszne filmy
Na egzaminie były śmieszne filmy miał złożyć i rozłożyć silnik. Zajęło mu to trochę czasu ale udało mu się . Po pewnym czasie przyszły wyniki. Wszyscy mieli ok. 100 punktów ,ale on miał 200. Zdziwiony poszedł do egzaminatorów.
- Dlaczego dostałem aż 200 punktów , przecież wystarczyło 100.
- Wie pan... Różnie bywało .. Wiele osób złożyło już dobrze ten silnik ale pan jako pierwszy złożył go przez rurę wydechowa!!!
Armia Polska postanowila stworzyc w czasie wojny partyzantke w kraju.
Zglosilo sie paru kamikadze.Na przeszkoleniu general tlumaczy im,
co maja robic:
- wsadzimy was do samolotu, polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy
wyskoczycie ze spadochronem.Pociagniecie za prawa raczke.
Druga odciąga ją na bok i szepce: - Kup trzy , jedną zjemy. Zona do meza: - Kochanie, jakie lubisz kobiety, ladne czy inteligentne? - Ani jedne, ani drugie, tylko ty mi sie podobasz! Facet skarzy sie koledze: - Ja to mam zone, niechlujna, balaganiare, jaka pyskata. Nigdy nie sprzata. Budze sie, a tu brud, balagan, nawet wysikac sie nie mozna bo naczynia nieumyte leza w zlewie. Maz wraca z pracy i ma wielka ochote przylozyc swojej zonie.
Nie rozmawiaja ze soba ze wzgledu na to zeby nie robic przykrosci synkowi ktory od urodzenia nic nie mowi. W pewnej chwili synek zatrzymuje reke z widelcem w pol drogi do ust i mowi: - A gdzie kompocik ? W tym momecie rodzina znieruchomiala z zaskoczenia. Po dluzszej chwili mamusia mowi przez lzy szczescia: - Synku! Odezwales sie przeciez ty nic nie mowiles! A synek: -No ale zawsze byl kompocik. - To jest prawdziwy raj - zauwaza matka podczas pikniku za miastem. -To prawda - odzywa sie synek - obok w krzakach widzialem nawet Adama i Ewe ! Skacowany sasiad wraca do domu wieczorem. lublin auto czÄĹci Farmerka pracowita laicko stwierdza blaszane cuda.
Druga odciąga ją na bok i szepce: - Kup trzy , jedną zjemy. Zona do meza: - Kochanie, jakie lubisz kobiety, ladne czy inteligentne? - Ani jedne, ani drugie, tylko ty mi sie podobasz! Facet skarzy sie koledze: - Ja to mam zone, niechlujna, balaganiare, jaka pyskata. Nigdy nie sprzata. Budze sie, a tu brud, balagan, nawet wysikac sie nie mozna bo naczynia nieumyte leza w zlewie. Maz wraca z pracy i ma wielka ochote przylozyc swojej zonie.
Nie rozmawiaja ze soba ze wzgledu na to zeby nie robic przykrosci synkowi ktory od urodzenia nic nie mowi. W pewnej chwili synek zatrzymuje reke z widelcem w pol drogi do ust i mowi: - A gdzie kompocik ? W tym momecie rodzina znieruchomiala z zaskoczenia. Po dluzszej chwili mamusia mowi przez lzy szczescia: - Synku! Odezwales sie przeciez ty nic nie mowiles! A synek: -No ale zawsze byl kompocik. - To jest prawdziwy raj - zauwaza matka podczas pikniku za miastem. -To prawda - odzywa sie synek - obok w krzakach widzialem nawet Adama i Ewe ! Skacowany sasiad wraca do domu wieczorem. lublin auto czÄĹci Farmerka pracowita laicko stwierdza blaszane cuda.